Treviso-Roma
sorki ale tak gownianego meczu dawno nie widzialem...kopanina jakich malo...Roma dochodzila pod pole karne a potem...jakby zaczarowani tracili pilke...dobrze ze bramke w miare szybko zdobyli wiec nie musieli sie forsowac. Co do samych pilkarzy to nikt sie nie wyroznial, Totti jakos bez przblysku jedynie Chivu cos probowal stworzyc.



