Ja tam do Rashforda bezpośrednio się nie odnoszę, bo mnie za bardzo nie interesuje: ludzie przeceniają te aktywności pozaboiskowe u piłkarzy (vide ból dupy w Polsce co dwa lata, ze piłkarze przed wielka impreza nagrywają reklamy xD), raz, że te książki i inne bzdety to piszą za nich inni, a dwa, ci piłkarze mają dużo więcej wolnego czasu od przeciętnej osoby (która pracuje 40h w tygodniu, gotuje, sprząta, zawozi dzieci do szkoły, płaci rachunki etc). Więc to czy Rashford woli wrzucać coś na sociale czy binge-watchowac jakiś serial na Amazonie nie ma żadnego znaczenia. To, czy ktoś się dobrze prowadzi czy nie to zupełnie inna sprawa.
Jak Rashfordowi brakuje ambicji, to nie dlatego, że przeczytał jakąś książkę i się pod nią podpisał, a dlatego, że bycie local hero mu wystarcza. I ja tam takich ludzi raczej nie krytykuję, nie wiem ile osób na forum może powiedzieć, że w 100% się poświęciło swojemu kształceniu etc (a nikt z nas nie zarabiał milionów funtów rocznie). Ale czy tak faktycznie jest, nie wiem, nie żyję w jego głowie.



