A dla mnie są trochę naczynia połączone w tym konkretnym wypadku. I wiem, że większość książek ktoś mu pisze albo daje tekst do przeczytania. To jednak zajmuje głowę tak samo jak imprezowanie. We wszystkim trzeba znać umiar, ot i tyle. W żadnym stopniu nie kwestionuje tego co musiał zrobić Rashford żeby być tu gdzie jest, ale dyskusja jest o radykalnej przebudowie zespołu. Anglik to skrzydłowy lub napastnik i ja go nie widzę jako gościa stanowiącego o sile zespołu chcącego wrócić do walki o mistrza, czy LM. Local hero ok, może i ławka byłaby rozwiązaniem. Natomiast jego zaangażowanie i mowa ciała pokazują, że ma w dupie to co dzieje się na boisku, widać to zawsze gdy się na nim pojawia. Już Lingard robi więcej wiatru. Nie chce się tu chwalić, czy żalić, ale oglądam praktycznie każdy mecz United odkąd pamietam. W Rasha wierzyłem z całego serducha gdy pojawił się pierwszy raz na boiskach PL. Od tego czasu zaliczył jednak niebotyczny zjazd i to nie kwestia trenerów, tylko jego głowy. Miał dużo czasu by włączyć wyższy bieg, a został w tyle i taki Elanga teraz ma szanse zobaczyć co się stanie gdy też oleje temat. Są piłkarze jak Zlatan czy Ronaldo którzy mogą więcej, a są tacy którzy musza się postarać na boisku. A Rash otwiera moją listę tych, którzy mieli w tym sezonie wywalone. Tego samego poziomu według mnie nigdy nie osiągną Fred, Shaw ze swoją kontuzja, AWB, Dalot, czy Telles. Ten Hag niczego tu nie zmieni.
E; niech najlepszym dowodem na to, że w tym klubie grają święte krowy i toleruje się błędy będzie osoba HM. Nie lepszego dowodu na to, że zbyt wiele szans daje się piłkarzom. Za Fergusona już dawno by było po temacie.
Jeden problem z głowy.
Ralf Rangnick: "W obecnej sytuacji nic nie wskazuje na to żeby Paul Pogba miał przedłużyć kontrakt z Manchesterem United. Najprawdopodobniej nie będzie go tutaj w przyszłym sezonie."



