Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 23 kwie 2022, 12:34

Ciekawa jest kwestia bramkarza, o której wspominałeś. Ogólnie przypadek De Gei jest interesujący. Niedoszły transfer do Realu, zatrzymanie wręcz siłą, okres baboli kiedy wydawało się, że Henderson go wygryzie, a teraz pewnie najlepszy gracz MU. I tutaj dygresja - z uwagi na to co pisałeś, nie ma (nie było?) paradoksalnie lepszego miejsca dla Hiszpana niż MU. DDG błyszczy i jest nadal w gronie najlepszych GK świata (słusznie!), bo ma co robić, drużyna fatalnie broni, a w ofensywie nie dokonała się żadna rewolucja, taktycznie zespół jest źle zestrojony. Tak jak wspomniałeś, obecnie bramkarz powinien dobrze grać nogami, De Gea tego nie potrafi więc Lucho z niego zrezygnował. W United nie dość, że uchodzi mu to na sucho, to jeszcze ma okazję być bohaterem niemal w każdym meczu dzięki efektownym interwencjom. Ma 31 lat, wiele lat gry przed sobą ale tego elementu już nie poprawi. Sam jestem ciekawy jaka przyszłość go czeka, bo bramkarz to świetny ale element układanki taktycznej, ofensywnie usposobionej, grającą piłką, drużyny już niekoniecznie i wielu topowych drużyn szukających takiego GK na rynku nie widzę, a jego kontrakt też jest przecież kosmiczny.

Będzie sporo pożegnań i trzeba będzie kolejny raz przyznać, że pieniądze zostały spalone w piecu, bo w większości przypadków nawet nie uda się przyzwoicie zarobić. Jestem w stanie sobie wyobrazić Pogbę błyszczącego w innym ustawieniu taktycznym, u innego trenera ale nie wyobrażam sobie gościa więcej w koszulce MU. Powiedzmy sobie szczerze - obie strony zmarnowały sobie nawzajem 6 lat z przeważeniem szalki na winę Francuza. IMO skończy w PSG, Realu albo Juve. W takiej kolejności. Paryż to wydaje się dla niego idealny i naturalny kierunek. W PSG będą potrzebowali mocnych nazwisk po odejściu Mbappe, pomoc tam wymaga potężnych wzmocnień, liga bez większych emocji powinna się wygrać sama, sporo gwiazdek i blichtru dookoła, a przy tym szanse na to, że kiedyś może jednak wpadnie ta LM. Na highlightsach będzie to ładnie wyglądało z Verrattim, Messim i Neymarem więc oprócz LM, będzie święty spokój, nawet jak się połamie i zagra w L1 dwa razy w miesiącu, to nie będzie nerwów, bo szejk będzie miał pole position do wygrania ligi z Paredesami w składzie.

Nie rozumiem sprawy Lingarda. Gość z piłkarza, który nie miał prawa zaistnieć wyżej niż na ławce MU, awansował na gracza pierwszego składu i nawet miał przebłyski. Główka nie nadążała i przepadł na ławie, dostał szansę w West Hamie gdzie wyglądał świetnie. Zamiast go wtedy opchnąć za dobre pieniądze, ściągnięto go na sezon siedzenia na ławce/trybunach OT nie wiadomo po co. Kolejnej szansy być nie powinno. Źle mu nie życzę więc fajnie jakby Moyes go odbudował po raz kolejny.

Lista nazwisk do odejścia jest dłuższa, bo ciężko powiedzieć jaka przyszłość czeka AWB, Dalota (u Ten Haga boczni muszą być ofensywni, jeden nie potrafi atakować, drugi bronić), Jonesa, Tellesa + tych, o których była mowa wcześniej, bo nie wiadomo jaki będzie stosunek nowego sztabu do Maguire'a, Shawa czy wspomnianego Rashforda.

Zobaczymy. Trzeba będzie połatać te dziury. Raczej na pewno szansę dostanie VdB. I tu od razu pytanie/problem. Jak go posklejać w jednym ustawieniu z Bruno? Uzupełnienie tej dwójki Fredem albo McTominayem śmierdzi niepowodzeniem. Przy takiej przebudowie, całkiem możliwe, że Holender będzie sięgał po wychowanków i dzieciaki. Ma w tym doświadczenie. Są w kadrze Shoretire i Mejbri. Z wypożyczeń wrócą Williams, Garner i Pellistri. Na Tuanzebe już nawet nie liczę, bo to drugi Bailly.


O, widzę, że Rangnick się odniósł do tego o czym pisałem wcześniej o silnym przywództwie w City i LFC.
“For sure [strong leadership is needed]. This is something that not just one single person as a manager can do. With all respect to Jurgen and Pep, I’m sure that they didn’t do all the things themselves [at Liverpool and Manchester City]. There were also other people involved in those two clubs, people in certain positions, no matter what area it was, in order to rebuild and build something we want to build here. In all areas you have to have top people and they have to work together in a very close, reliable way.”
Mogę się zgodzić z tą wypowiedzią choć tu ewidentnie pije do swojej przyszłości :wink: Inną kwestią jest to o czym kiedyś pisałem. Wystarczy już Fletchera, Carricka, Ole czy Giggsa na ławce. Szanować i wspominać z rozrzewnieniem tak ale czas już pójść do przodu i przy kolejnych decyzjach personalnych odciąć się od ery fergusonowskiej.

Wróć do „Anglia”