R jak Rasiak

Awatar użytkownika
Tomachos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 17 maja 2005, 14:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwicos

Post autor: Tomachos » 10 sty 2006, 12:54

Nadzieja clonera przed meczem:
cloner pisze:Dzis kolejna szansa dla Grzegorza Rasiaka
Wlasnie rozpoczal sie mecz pomiedzy Leicesterem, a Tottenhamem w PA
i znów to samo:
cloner pisze:no i sie zawiodlem na Rasiaku
wg relacji BBC - jeden ze slabszych na boisku
zolta kartka, kilka fauli, kilka niecelnych strzalow
Nie jestes sam cloner :lol: , kilka wypowiedzi kibiców Kogutów wg. onetu:
Oglądam mecze Tottenhamu od 25 lat i jeszcze nie widziałem tak słabego piłkarza jak Rasiak! - grzmi kibic "Kogutów". - Byłbym szczęśliwy, gdyby Rasiak już nigdy nie zbliżył się na 5 mil do naszego stadionu
- Albo jestem ślepy, albo Rasiak nie miał ani jednego dobrego zagrania - pisał zrozpaczony kibic "Kogutów". - Nie jesteś ślepy. Facet nic nie grał. Już nigdy nie powinien założyć koszulki Tottenhamu - odpowiadali mu inni.
- Tottenham grał w dziesiątkę. Rasiak bardziej przydał się Leicester niż nam - nawet takich komentarzy nie brakowało. - W skali od 0 do 10 oceniamy go na zero, no góra jeden.
- Rasiak ani razu nie oderwał się od ziemi na więcej niż dwa centymetry. Nawet gazety spod nóg by mu się nie wyrwało, tak się trzymał murawy!
- Trener Martin Jol mógłby wziąć z trybun któregokolwiek z kibiców w koszulce Tottenhamu. Nie zagrałby gorzej niż Rasiak
:roll: wiem...wiem... to chwilowy brak formy :D
Widze Grześ stał się nie tylko "bożyszcze" kibiców w naszym kraju :shock:

Troszku wspołczuję Rasiakowi tej nagonki na jego osobę, ale trzeba dojść do wniosku, że jest ona w pewien sposób uzasadniona, patrzymy na mecze w rep. z jego udziałem i klniemy, patrzą kibice w anglli i robią to samo :cry: to już nie jest nagonka, to już jest bezradna panika kibiców, dobry piłkarz nawet bez reklamy czy antyreklamy broni sie sam swoimi umiejętnościami, a Grześ... Grześ sie nie obroni bo nie ma czym :?

Gra się dla widowiska, ktore tworzą kibice, jeżeli oni go nie nawidzą to znaczy że Rasiak robi słabe widowisko, na marnego aktora też nikt nie pojdzie do kina :roll:

Jeszcze raz powtarzam, że mi żal Rasiaka, ale już w niego nie wierze... miał być amerykański sen ... jest teksańska masakra :roll:

Pozdro

Wróć do „Polska”