Książki - recenzje

Awatar użytkownika
Anka
One I Love
Posty: 1895
Rejestracja: 06 sty 2005, 11:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Anka » 10 sty 2006, 15:12

Zrobiłem sobie mały notesik z zaklęciami Shocked Różdżkę z gałązki i 'czarowałem'.

Łoo, dajeszz... :P Ja też miałam świra na jego punkcie, ale do tego bym się nie zniżyła.... :P


bagg pisze:Pamiętam też 'Opowieści z Narni', które były moją taką właściwię pierwszą przeczytaną książką. Chodziłem po domu i otwierałem wszystkie szafy Razz Niestety za każdym razem można było ode mnie usłyszeć tylko jęk zawodu.

A oglądałeś film? :D Teraz jakoś w kinie jest, od siódmego chyba... nieźle to zrobili, chociaż przyznam, że za bardzo efekty rżnięte pod Władcę Pierścieni.


genius pisze: Tak, tak. Z każdej książki staram się coś wynieść. Nie chodzi o naśladowanie danego bohatera, nie zrozumiałeś moich intencji. Z każdej książki coś wynosimy, choć nieświadomie. Czasami są to jakieś nawyki (rzadko), czasami po prostu zupełnie nieświadomie zaczynamy myśleć podobnie jak dany bohater. Chodzi o to, że po przeczytaniu książki chcę być o coś bogatszy...

To radzę Ci kupić sobie "Szklany klosz" Sylvii Plath. Fenomenalna książka, szkoda, że jedyna tej autorki... Kilka miesięcy temu przeczytałam po raz drugi, i po raz drugi ta książka doprowadziła do mojego rozłamu psychicznego. Ale warto przeczytać, warto. ;)



Pozdrawiam.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”