No jezeli cos wynosisz nieswiadomie, to chyba nie musisz sie o to staracgenius pisze:Z każdej książki coś wynosimy, choć nieświadomie.
genius pisze:Czasami są to jakieś nawyki (rzadko), czasami po prostu zupełnie nieświadomie zaczynamy myśleć podobnie jak dany bohater.
Nadinterpretacja?genius pisze:Uważasz to za coś hańbiącego?
Wlasnie. Musze ja sobie wykrecic, bo jeszcze nie czytalemkostek pisze:John Grisham - "The Last Juror" ("Ostatni sędzia")



