Liga szkocka (Scottish Premiership)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4383
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2627
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Liga szkocka (Scottish Premiership)

Post autor: Cement » 09 maja 2022, 0:10

Celtic - Heart of Midlothian 4:1 (Maeda 30' Furuhashi 37' O'Riley 69' Giakoumakis 90' - Simms 3')
The Bhoys wysoko pokonali trzecią drużynę tabeli i do formalnego zapewnienia sobie tytułu brakuje im już tylko punktu. Hearts rozpoczęli mecz bardzo dobrze, od odważnych ataków i gola Ellisa Simmsa (angielski napastnik był chyba na spalonym, ale w SPL nie jest jak na razie stosowany VAR, toteż bramka została uznana). Przez pierwsze 10 minut Celtic miał problem ze złapaniem swojego rytmu, ale później już zdecydowanie dominował, spychając ekipę z Tynecastle do głębokiej obrony. Akcje ofensywne Celticu szły początkowo głównie lewą stroną, gdzie hasał Maeda, później także prawą flanką. W 12 min. dobrej sytuacji nie wykorzystał Turnbull, jego strzał był zbyt lekki i prosto w Gordona. Na wyrównanie trzeba było czekać aż do 30 min., kiedy to Jota dograł z prawej strony do Maedy, a Japończyk uderzył między nogami Gordona. W 37 min. Celtic wyszedł w końcu na prowadzenie - Furuhashi z bliska posłał piłkę do bramki, i choć Gordon zdołał ją wygarnąć, to już zza linii bramkowej. Jeszcze przed przerwą wynik mógł być wyższy, gdyby nie dobra postawa doświadczonego golkipera Hearts. Po przerwie goście mieli fragmenty aktywniejszej gry, kiedy utrzymywali się z piłką na połowie Celticu, ale niewiele z tego wynikało, a Celtic nadal był groźny. W 59 min. pierwsze uderzenie O'Rileya zostało zablokowane, ale piłka wróciła do niego i trafił w słupek. Duńczyk urodzony w Anglii dopiął swego w 69 min., precyzyjnie uderzając przy dalszym słupku. W końcówce Hearts znów próbowali atakować, ale celne uderzenie Boyce'a z 83 min. było zbyt lekkie by zaskoczyć Harta. Wynik ustalił na 4:1 w ostatniej minucie podstawowego czasu gry wprowadzony na boisko w 2. połowie Giakoumakis. Celtic jeszcze nie może świętować, bo Rangers pokonali Dundee United 2:0, ale zapewnienie sobie przez nich tytułu to już formalność.


Wróć do „Piłka nożna na świecie”