I wychodzi jak wychodziWedług ekspertów finansowych po 30. roku życia następuje najtrudniejszy okres w oszczędzaniu pieniędzy. Mimo iż młodzi ludzie są już wykształceni, mają dobre posady, z powodu decyzji o kupnie mieszkania, zakładaniu rodziny i innych wydatkach, procent miesięcznego odkładania pieniędzy jest na niskim poziomie. Szacuję się, że 30-latek powinien mieć oszczędności o równowartości jego rocznych zarobków. Dla przykładu, jeśli 30-latek zarabia 3 tysiące złotych netto miesięcznie, to kwotę roczną swoich zarobków osiągnie, jeśli przez okres 5 lat będzie odkładać 600 złotych miesięcznie. Stanowi to 20 proc. jego miesięcznych dochodów. Wraz ze zmianą pracy oraz wzrostem dochodów można stopniowo zwiększać procent miesięcznych oszczędności.
W wieku 40 lat sytuacja zawodowa jest zwykle ustabilizowana, a miesięczne dochody kształtują się na stałym poziomie. Wówczas należy podnieść poprzeczkę oszczędzania do trzech lub czterech rocznych pensji. Dla przykładu, jeśli zarobki kształtują się na poziomie 6 tys. zł, to by w ciągu pięciu lat odłożyć równowartość trzech pensji, należy miesięcznie odkładać 300 zł.


