Ukraina pewnie wygra całe zawody. Nie dość, że połączyli rap z folkiem, a te ich rytmy się zawsze przyjmują, to do tego świat im sprzyja. No i z tych, które do tej pory mieliśmy, pierwszy naprawdę jakiś utwór.
Słowenia wcześniej dość oryginalna, ale mieli wokalistę, który po prostu nie umie śpiewać i tylko jeden naprawdę fajny moment w utworze - jak zmienili tempo i zwolnili, to było naprawdę kozackie. Ale to wciąż malutko.



