krzesło mam spoko. Z tym "bólem dupy" to trochę przesadziłem, bo nie jest źle, po prostu czasem fajnie zmienić pozycję, a mam opcję podwyższenia biurka z której rzadko korzystałem, bo zwykle tylko sobie trochę dreptałem w miejscu, a teraz można sobie pochodzić przy biurku. Dzisiaj na dzień dobry 40 minut spaceru i nawet się tego nie zauważa.
@Akarin , a krzesło firma ci kupiła czy za swoje?



