a ja nie wiem skad ta niehcec do maxiego? wlasnie dlatego ze jasne jest ze pilkarz nie jest jak wino wolalbym maxiego jako zastepce etoo gdy ten wyjedzieadekk pisze:Starość nie radośćmobius pisze:bo gra larssona w niczym nie przypomina tej z przed latale to nie wyklucza tego, że on nie może grać dobrze...jak na swoje lata i kilometry przebiegnięte na boisku to trzyma się conajmniej przywoicie...nie wiem skąd ta niechęć do Henryka...
ja myślałem, że jest jasne, że piłkarz z wiekiem nie zachowuje się jak winko..
ale ciekawi mnie co Ty na to?? bo chyba uważasz inaczej..
czysta ciekawość mnie zmobilizowała do napisania tego postu
Szczere złoto z bazarumobius pisze: a maxi to zloty chlopak
Wątpliwa sprawa...no chyba, że masz jakieś powalające dowodymobius pisze:wielu na jego miejscu juz by odeszlo do innego klubu by grac
No to dziwny ma charakter...jeżeli faqtycznie jest to prawdą co Ty nam tu opowiadasz, to on nie zrobi wielkiej kariery, mając mentalność ławkowicza...cóż to będzie za gracz, jeżeli w pewnym momemncie będzie musiał stanąć w meczowej jedenastce ??mobius pisze:po sezonie bedzie 1 zmiennikiem etoo bo jego charakter pozwala mu przesiadywac na lawceprzemyślałeś choć przez chwiule ten fragment swojej wypowiedzi...wg mnie nikt nie ma ławkowego charakteru..każdy chce być w meczowych składach......ławkowy charakter..
.chyba mowa o jakichś tuptusiach...
Pozdrawiam i życzę odrobinę zdrowego rozsądku....
zle mnie zrozumiales co do charakteru lopeza - chodzilo o to ze nie buntuje sie ze nie gra tylko czeka na swoja szanse ktora moze nadejdzie i nie jestem jakims jego wielkim zwolennikiem ale wolalbym zeby gral on a nie larsson
a ty wolalbys zeby zmiennikiem samuela byl np henry? i co wtedy obaj strzeliliby po 8 bramek w sezonie bo kazdy by chcial grac
rowniez zycze troche rozsadku i lepszych powodow na pisanie postow niz docinki w stylu "mistrza cietej riposty"



