Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 13 sty 2006, 1:05

welcome pisze:Jesli chodzi o puchar, to ja sie ciesze z awansu,
No to sie cieszymy wszyscy, wiec moze na tym wypadalo skonczyc?

Gdziez znowu...
welcome pisze:Czy Robinho strzelając dwa gole jednej ze slabszym druzyn w LA Liga juz sie ZAAKLIMATYZOWAŁ?
To tak. Glupote wykluczamy. Nieznajomosc pilki tez. Hmmm, co w takim razie Cie trapi, drogi welcomie? Bo nie uwierze, ze az tak zaslepia Cie nienawisc do Realu, zeby takie strzaly z nikad puszczac... Czasem na forum jest zabawnie, czasem zalosnie...
welcome pisze:NIEZAAKLIMATYZOWAŁ?
:think: Czekaj, biegne po Zaze niech przetlumaczy.
welcome pisze:Nie chce juz mi sie nawet komentowac co sie dzieje na rm.com
Jednak niezwracajac uwagi na swoje zniechecenie, biorac pod uwage dobro nas wszystkich, pokonujac szereg trudnosci, walczac z samym soba, ostatkiem sil... skomentuje jednak :?

welcome pisze:cutuje:
2006.01.13, godz. 00:07, saxxon

"(...)w kazdym meczu widze z nim Boga(w Robinho - dop. autor) i jestem pewien ze za 2-3 lata zdmuchnie dinho we wszystkich plebiscytach
non stop to ludziom tu tlumacze - ata bramke co strzelil maladze - to ona sama byla warta tych 30 mln Razz
Nawet jak mesi wrabie tone chleba to takiej nigdy nie strzeli - bo niestety ale jak ktos sie urodzil wróblem to kanarkiem nie zdechnie"


i troche niżej zdanie:

"dzis wam zamknął usta(Robinho) i udowodnił że mesi to może, ale za Robinho buty nosić "
Ehhh. To juz przerabialismy - Real ma kibicow - samych marzycieli, bez pojecia o pilce, do tego samych 12latkow zapatrzonych w Robinho i sfrustrowanych (slowo specjalnie dla Ciebie 8) ) fantastow... Ciesz sie, ze Wy macie samych wiernych kibicow na poziomie. Przeciez jak graliscie padake, to kazdy kibic Barcy, jako trzezwo myslacy nie cieszyl sie po dobrym meczu, tylko mowil jak to jest zle a bedzie jeszcze gorzej. Faktycznie, jestemy nienormalni, cieszymy sie ze zwyciestw...
A moze dla zrownowazenia przytoczysz jakies wypowiedzi "znafców" z Barcelony? Chociaz nie, faktycznie, u Was sama ekstraliga... Racjonalisci w kazdym calu :roll:

Wróć do „Hiszpania”