Masz na mysli Maslowska?genius pisze:Oczywiście Nagroda Nobla podnosi rangętego pisarza, jednak często się zdarza, że Ci najbardziej zdolni nie zostają docenieni...
To dzisiaj recenzja a potem historia z zycia wzieta
"Nekroskop" Brian Lumley
W Polsce wydano na razie 9 tomow.Ja przeczytalem 6 ale wiekszosc osob jest zdania ze najlepsze jest pierwsze piec czesci (piecioksiag w ktorym prym wiedzie Harry Keogh) a pozniejsze to juz tylko skok na kase fanow.Przychyle sie do tej tezy.
Tytulowy nekroskop to osoba ktora ma dar kontaktowania sie i rozmowy ze zmarlymi.Harry Keogh ktorego matka rowniez posiadala nadnaturalne zdolnosci odkrywa ta umiejetnosc w dziecinstwie.
Po paru latach Harry zostaje zwerbowany przez angielskie sluzby specjalne ktore konkuruja z ich rosyjskim odpowiednikiem.Oba kraje maja specjalny departament ktory wyszukuje i pozyskuje osoby bedace medium lub majace nadnaturalne zdolnosci.Harry zostaje asem w talii angielskiego wywiadu.
Przepychanki miedzy sluzbami specjalnymi sa tlem dla dania glownego calego pieciaksiagu (i pozniejszych) czyli wampirow.
To z nimi glownie toczy walke Harry starajac sie wyplenic je z powierzchni ziemi.Lumey rzuca nowe swiatlo (bynajmniej nie sloneczne) na juz dosc wyeksploatowana w ksiazkach i filmach postac wampirow.U niego zeby zostac wampirem trzeba otrzymac jajo od innego wampira ktore dorasta w ciele zywiciela.Kazdy wampir (ktory przypomina pijawke albo pasozyta) moze podczas swojego zycia (a moze lepsze slowo to istnienia) przekazac tylko jedno takie jajo.Tradycyjnie mozna tez stac sie wampirem przez ukaszenie ale taki wampir to zwykly slugus i nie jest wampirem najwyzszego rzedu.
Skad sie wziely wampiry na ziemi?Lumey i to ciekawie wyjasnia.Mianowicie sa na ziemi portale ktore lacza swiat wampirow (w ktorym zyja wampirzy lordowie) i nasz swiat.Przejscie do naszego swiata bylo kara za uczynek sprzeczny z kodeksem wampirow w ich swiecie.Reszte sobie doczytacie ale jak widzicie nie jest to powielanie utartych schematow.
Ksiazka spodobala mi sie i wciagnela.Uwielbiam tematyke "horrorowata" czyli wampiry wilkolaki i inne potwory.Piec tomow dla kogos moze byc wada ale dla mnie to atut.Gdy polubie jakiegos bohatera czy postac z ksiazki autentycznie zal mi sie z nim rozstawac dlatego cieszy mnie az tyle ksiazek o nekroskopie.
Moje informacje o ksiazce sa dosc skromne.To specjalnie tak tylko na zachete.Jak ktos sie zainteresuje to z latwoscia znajdzie wiecej szczegolow zwiazanych z ksiazka w sieci.
Jedno wiem na pewno.Jesli ktos lubi wampiry horrory czy ksiazki Kinga to powinien siegnac po "Nekroskop".Spodoba sie.
A teraz obiecana historia z zycia
Lubie i cenie komiksy.Gdyby bylem maly czyli okolo roku 1991 na polski rynek weszla firma TM-SEMIC.Wydawala komiksy z Batmanem Supermanem i Spider-manem (potem doszedl jeszcze Punisher czy MEGA MARVEL).Kupowalem wszystkie.Co miesiac.Po paru latach gdy podroslem mialem ladna kolekcje prawie 200 numerow i postanowilem cos zrobic dla spoleczenstwa.Oddalem wiec wszystkie moje komiksy do biblioteki miejskiej aby mlodsze pokolenie moglo sobie je poczytac.
Gdy po paru kolejnych latach zdalem sobie sprawe co zrobilem bylo juz za pozno.Teraz wiem ze nie powinienem byl pozbywac sie mojej kolekcji zaluje tego do dzisiaj.
Do czego zmierzam?Postanowilem isc do biblioteki i odebrac moja wlasnosc.Innymi slowy po prostu ja wykrasc.Jakie bylo moje zdumiene i przerazenie gdy na miejscu przekonalem sie ze ktos juz to zrobil.Zostala tylko garstka a i te ktore zostaly byly zniszczone.Porysowane wymietoszone z niektorych nawet postacie powycinane.Wscieklem sie strasznie.
Jaki z tego moral poza tym ze jestem zlodziejem (chociaz to akurat nie moral)?Ano taki ze ludzie nie szanuja ksiazek (i komiksow).Gdy przegladam ksiazki w bibliotece ktore mam zamiar wypozyczyc to czesto widze obraz nedzy i rozpaczy.Tu jakas plama tutaj jednej czy dwoch kartek nie ma ksiazka czesto rozsypuje sie mi w rekach.Nieprzyjemny widok naprawde.
Osobiscie nienawidze pozyczac komus ksiazek.Gdy ktos mnie o to prosi od razu staje mi przed oczami scena gdy ten jegomosc je kolacje i lepkimi od dzemu palcami przewraca kolejne strony mojej ksiazki.Zazwyczaj odmawiam i unikam tego typu sytuacji.Ludzie nie maja za grosz poszanowania dla ksiazek (i ogolnie cudzej wlasnosci ale to nie temat o tym).Dlaczego tak sie dzieje?Ja z ksiazkami obchodze sie nie powiem ze jak z dzieckiem bo dzieci nie lubie ale jak z dziewczyna na pierwszej randce (nie pisze ze ogolnie z dziewczyna bo wiadomo ze w lozku czasami je tarmosisz
Nie wiem jak odniosa sie do tego osoby z forum ktore tez wypozyczaja a nie kupuja ksiazek bo sytuacja moze nie byc im tak bliska.Musialem to jednak z siebie wyrzucic.To atak nie na wszystkich ktorzy wypozyczaja ksiazki ale na tych ktorzy o nie nie dbaja.To powinno byc karalne.Najlepiej grzywna ktora przeznacza sie na zakup nowych pozycji
Moral numer dwa: jesli masz cos ukrasc jutro zrob to dzisiaj bo inni cie uprzedza
Forza Milan.


