Wydaje mi się, że powodem braku występów Maxiego nie są wyłącznie jego domniemane słabe umiejętności, ale brak zaufania ze strony Rijkaarda albo wręcz niechęć w stosunku do Lopeza. Wiadomo, że trener ma swoich ulubieńców i może być tak, że Maxi się do nich nie zalicza, a mając tak szeroki skład Ryj może sobie pozwolić na pomijanie Argentyńczyka przy wyborze zawodników na mecz bez szkody dla zespołu i wyników. Bo w końcu nie łudźmy się - nie wierzę że Maxi jest aż tak słaby żeby nie załapać się na grę z trzecioligową drużyną w sytuacji gdy szansę otrzymują gracze Barcelony Badekk pisze:tylko, że problem jest taki, że najważniejsza osoba w tym zamieszaniu jest innego zdania...może ten Maxi nie jest wcale taki jak sobie go wyobrażasz...bo niby za co miałby siedzieć na ławie...
Dziwi mnie tylko, że mając Ezquerro, Larssona, Messiego i Giuly'ego Maxi ani nie gra, ani nie zostaje wypożyczony żeby grał gdzie indziej, ani nie sprzedaje się go
Nie ma problemusnake pisze:Gdzie wiec znajduje sie problem? Wiec znajduje sie w meczu Barcelona 6-0 Nastic de Tarragona w meczu o Puchar Katalunii.
Mecz z Nastic nie liczy się do serii, choć trzeba zaznaczyć, że kiedyś rozgrywki Pucharu Katalonii były dużo badziej prestiżowymi niż są obecnie i liczono je na równi z meczami ligowymi i pucharami europejskimi. Chyba nawet w którymś sezonie (wliczając właśnie zwycięstwa w Copa Catalunya) Barca miała serię zwycięstw 15 czy 16 z rzędu.janiofcb pisze:Barca wygrała 17 meczy z rzędu (w tym nie brany pod uwagę przy liczeniu rekordowej serii zwycięstw półfinał Copa Catalunya z Nastic 6-0)


