Jesteśmy świadkami ogromnego exodusu w szatni Manchesteru United. Bez wątpienia jest to zjawisko największego kalibru, jakie miało miejsce od kiedy interesuję się tym klubem. Być może nawet największe, jakie dane mi było widzieć w futbolu, jeśli chodzi o czystki.
Z przodu tracimy Edinsona Cavaniego, najprawdopodobniej również Anthony'ego Martiala, a sytuacja Masona Greenwooda pozostaje bez zmian - ostatni mecz rozegrał 22 stycznia; w sumie 2977 minut na boisku, 9 goli i 3 asysty.
Z pomocy odchodzą Paul Pogba, Nemanja Matić, Jesse Lingard i Juan Mata; w sumie 4405 minut na boisku, 3 gole i 14 asyst.
W obronie zabraknie Erica Bailly'ego i Alexa Tuanzebe, którzy rozegrali łącznie 1172 minuty w poprzednim sezonie. Niemało mówi się też o odejściu Phila Jonesa i Aarona Wan-Bissaki.
Kolejne okienko transferowe oznacza również powrót do nierozwiązanej sytuacji Deana Hendersona, który jak najbardziej gwarantował jakość na poziomie Premier League, czy to na wypożyczeniu w Sheffield, czy zajmując czasami pozycję de Gei w bramce United, w związku z czym chce grać pierwsze skrzypce w drużynie. Na jego miejscu pokusiłbym się o transfer poza Old Trafford, bo de Gea raczej będzie nietykalny. Z klubu odchodzi również Lee Grant, nie zagrawszy choćby minuty.
Manchester stracił już 10 piłkarzy - a może stracić ich przecież więcej - którzy łącznie zagrali 8554 minuty, strzelili 12 goli i zanotowali 17 asyst. Nie robi to wrażenia, bo więcej goli i asyst na przestrzeni sezonu w pojedynkę wykreowali Salah, Benzema czy De Bruyne. Problem pojawia się wtedy, gdy człowiek zda sobie sprawę, że po powyższych czystkach Manchester United będzie miał po 3, 4 czy 5 piłkarzy w każdej z formacji, a poza tym jedynie młodzieżówkę. Ewentualny brak transferów połączony z kontuzjami nie da Manchesterowi szans na awans do Ligi Mistrzów. W przypadku braku znacznej poprawy gry, co w pierwszym sezonie ten Haga jak najbardziej może mieć miejsce, United mogą skończyć sezon 2022-23 na pozycji niedającej szans na grę w europejskich pucharach, podobnie jak Liverpool Kloppa w sezonie 2015-16 i z tym się należy liczyć.



