Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Anka
One I Love
Posty: 1895
Rejestracja: 06 sty 2005, 11:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Anka » 14 sty 2006, 20:43

:? Bardzo, bardzo mi przykro, bo Liverpool nie zagrał praktycznie nic, to my stwarzaliśmy najlepsze akcje w tym meczu. Szkoda okazji Mido, która była wymarzona. Trudno się mówi.

*_For_zaza_Milan_* pisze:Ale brameczka Kewella - sól tej ziemi jak mawia wiadomo kto Wink

Bramka może i sól tej ziemi, ale fakt pozostaje faktem, że wygrana LFC niezasłużona. Przynajmniej dla mnie.


Pozdrawiam.

Wróć do „Anglia”