Podróże

Awatar użytkownika
losiu03
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1346
Rejestracja: 05 lip 2019, 14:06
Reputacja: 213
Kibicuję: Manchester United

Podróże

Post autor: losiu03 » 04 lip 2022, 15:09

Ja akurat mieszkam w UK od 7 lat, co więcej pracuje z Angolami na codzień i uważam, że punkt widzenia zależy po prostu od tego w jakich strefach ludzkich się obracasz. Pracując w magazynie albo pakując banany nie możesz liczyć na to, że trafisz na normalnych ludzi na poziomie, ale to samo tyczy się każdego innego kraju. Tępy, gruby Angol z grubą Karyną u boku to kolejny stereotyp o Angolach, który pięknie tutaj przytaczasz. Możesz podróżować ile chcesz, ale dopóki nie masz do czynienia z danymi ludźmi na codzień, to wybacz ale nie możesz nic o nich powiedzieć. Przez cały mój pobyt tutaj miałem do czynienia z różnymi tuzami, bo sam zaczynałem od zmywaka czy magazynów, ale jeśli miałbym to uczciwie ocenić, to takich ludzi spotykalem rowniez w Polsce - idiotów i nie-idiotów ;)

Tak się składa, że też coś tam tego świata już liznąłem i idąc twoim tokiem rozumowania, to samo mogę powiedzieć o Polakach, że wszystkowiedzący alkoholicy, w dodatku złodzieje i kłamliwe żmije, myślące tylko o własnej dupie. Pytanie tylko czy można wszystkich pakować do jednego wora bazując na stereotypach?

Oczywiście nie mówię, że nie ma tutaj idiotów, bo czasami naprawdę można się za głowę złapać i ciężko uwierzyć, że ktoś może być tak głupi. Generalnie sporo takich przypadków wynika z tego, że poziom nauczania w szkołach nie jest wysoki i np. spotykałem dorosłych Angoli, którzy nie potrafili pisać lub czytać. Z drugiej strony, spotykałem również ludzi, którymi można się inspirować, więc kolejny raz krąg się zamyka.

PS:
Jedyne z czym się zgodzę na temat typowego Angola to fakt, że jest gruby. Problem nadwagi jest tutaj obrzydliwy, podobnie jak w USA. Dodałbym jeszcze paskudne kobiety, podobnie jak w Niemczech.

Wróć do „Hyde Park”