1/8 finału, pierwszy mecz
Velez Sarsfield - River Plate 1:0 (Janson 15'-karny)
W pierwszym meczu argentyńskiej konfrontacji zwyciężył słabo spisujący się w lidze Velez Sarsfield, który mógł zresztą wygrać wyżej. Gospodarze objęli prowadzenie w 15 min. - Janson został wytrącony z równowagi w polu karnym i sam skutecznie wykonał jedenastkę. Reszta 1. połowy należała do River Plate - piłkarze z El Monumental przeważali i byli częściej przy piłce, spychając Velez do obrony. Najlepszej sytuacji dla gości nie wykorzystał Julian Alvarez, uderzając zbyt lekko. W 2. połowie obraz gry uległ zmianie - Velez miał poro sytuacji, brakowało jednak skuteczności pod bramką weterana Armaniego. W 53 min. gospodarze wyprowadzili szybki atak, świetnym podaniem na wolne pole obsłużony został wieloletni były piłkarz Atletico Mineiro Lucas Pratto, ale w sytuacji sam na sam uderzył ponad bramką. Jeszcze lepszej okazji nie wykorzystał wprowadzony na boisko chwilę wcześniej Abiel Osorio, który po dośrodkowaniu na dalszy słupek z najbliższej odległości trafił prosto w Armaniego. Gospodarze skutecznie wciągali River Plate na własną połowę i wyprowadzali zabójcze kontry - w 70 min. po jednej z nich z sytuacji sam na sam z Armanim ponownie znalazł się Osorio, ale i tym razem przegrał pojedynek z doświadczonym golkiperem River. W końcu w 74 min. udało się trafić do siatki, ale jeden z graczy gospodarzy był na minimalnym spalonym. Mimo zwycięstwa piłkarze Velez mogą sobie pluć w brodę - przetrwali napór River Plate w 1. połowie, a w 2. mieli stuprocentowe sytuacje do podwyższenia wyniku, na El Monumental pojadą jednak tylko z minimalną zaliczką. Szykuje się bardzo ciekawe widowisko - rewanże już w tym tygodniu.



