Wolę wariant: "jestem na diecie wege"
Wołowina nigdy mi nie smakowała. Jak jeszcze jadałam takie rzeczy, to lubiłam gulasz wieprzowy albo wątróbkę. Jak moja mama robiła placki po węgiersku, zjadałam sam sos, a kawałki wołowiny oddawałam innym.
Ciekawe. Myślałam, że tylko ja mam taki problem - przez wadę zgryzu - i dlatego w połowie jedzenia zawsze muszę burgera obrócić.


