Odnośnie Austrii to za ich obecną drużyną stoi myśl szkoleniowa Dominika Thalhammera (trener kadry 2011-2020).
Kiedy Thalhammer ją obejmował w 2011 Austriaczki były (38) - niżej notowane od Polek (33). 6 lat później i kilkanaście zainwestowanych milionów euro więcej jechały już na EURO 2017 jako (24) drużyna światowego rankingu. Doszły tam do ćwierćfinału. (Mniej więcej w tym samym czasie u nas, wąsaci działacze PZPNu wręczając piłkarkom czek na 500zł za wygraną w Pucharze Polski Kobiet wciąż dowcipkowali sobie w najlepsze o bonach do SPA).
Irene Fuhrmann - obecna trenerka - została mianowana asystentką Dominika w 2017 i wiele się od gościa nauczyła podczas ich wspólnej 3 letniej pracy z kadrą. Thalhammer pożegnał się z reprezentacją w 2020 zostawiając ją w dobrych rękach i ruszył dalej ku lepiej płatnym wyzwaniom w męskiej piłce.
W zeszłym sezonie objął Cercle Brugge K.S.V. - zespół Belgijskiej męskiej ekstraklasy, który po powrocie do czołowej ligi w 2018 szorował następnie po jej dnie broniąc się przed spadkiem każdego roku. Thalhammer w przeciągu tego jednego sezonu wyprowadził ich z miejsca 16 na 10 - do środka tabeli.



