Pierwszy dzisiejszy mecz niespodziewanie przyjemny. Fajnie Finki postraszyły Hiszpanki i mimo że ostatecznie skończyło się trzybramkowym zwycięstwem to wcale aż tak nie odstawały, przy odrobinie szczęścia mogły jeszcze więcej zdziałać.
Bardzo ostrzyłem sobie zęby na drugie spotkanie. Nie jestem aż tak zawiedziony, bo jednak było fajnie, ofensywnie. Szkoda tylko, że trochę jednostronnie. Jeszcze przed otwarciem wyniku, Niemki ostrzeliwały bramkę rywalek, ten gol na 1:0 powinien paść dużo wcześniej. Potem już poszło a Dunki nie bardzo miały jak odpowiedzieć. Ciężko im będzie podnieść się po takim wyniku i coś jeszcze zdziałać w turnieju.



