Grupa B
Niemcy - Dania 4:0 (Magull 21' Schüller 57' Lattwein 78' Popp 86')
Można było spodziewać się wygranej Niemek, ale aż taka dominacja jest pewną niespodzianką. Podopieczne Martiny Voss-Tecklenburg zdominowały dziś rywalki w drugiej linii i całkowicie kontrolowały przebieg spotkania. W duńskiej drużynie niewidoczna była pozbawiona dostatecznego wsparcia Pernille Harder. Już w pierwszym kwadransie Niemki dwukrotnie obiły poprzeczkę, a w 18 min. świetnej okazji nie wykorzystała Lina Magull, z kilku metrów nieczysto trafiając w piłkę, co pozwoliło Christensen obronić uderzenie. W 21 min. piłkarka Bayernu zdobyła już gola, umieszczając piłkę pod porzeczką po serii koszmarnych błędów duńskiej defensywny. O ile w 1. połowie Dunki miały jeszcze swoje momenty, takie jak świetne uderzenie z dystansu Bruuns, które zmusiło Merle Frohms do efektownej parady, o tyle po przerwie gra reprezentacji Danii wyglądała już tragicznie - kolejne błędy w obronie, przegrana walka o środek pola i dominacja Niemek. Na 2:0 podwyższyła Schüller, główkując do pustej bramki przy złym wyjściu Christensen, a w 78 min. kolejnego gola zdobyła Lattwein trafiając przy bliższym słupku. Trafiła wreszcie weteranka Alexandra Popp, główkując z kilku metrów, a w międzyczasie była jeszcze nieuznana bramka. Co gorsza dla Dunek, w doliczonym czasie młoda Kathrine Kühl niepotrzebnie popełniła faul taktyczny za który obejrzała drugą żółtą kartkę, wykluczając się z meczu przeciwko Finkom.
W sumie wygląda na to, że już po pierwszym meczu Dunki są jedną nogą poza Euro, gdyż po dzisiejszym wyniku do wyjścia z grupy będą potrzebować prawdopodobnie wygranej z Hiszpanią, co przy takiej grze wydaje się nierealne.



