Szybka wrzutka.
Pisałem wcześniej, iz warto rzucić okiem na Angel City FC (Los Angeles) bo w nowatorski sposób podchodzą tam do zarządzania klubem. Robią show i to działa.
Mecz z liderkami tabeli, leżącym po sąsiedzku San Diego od kilku tygodni reklamowany był jako derby Kalifornii - początek rywalizacji pomiędzy miastami oraz wielki El classico Zachodniego Wybrzeża. Na trybunach gwiazdy kina, sportu, literatury... itd. W stadionowych kuluarach happeningi i spotkania z ich udziałem.
Aktorka Jennifer Gardner oraz autorka Glennon Doyle "wprowadzją" na stadion kontuzjowaną gwiazdę reprezentacji USA - Christen Press.
Efekt? 22 tysiące na stadionie i średnia frekwencja na pozimie 16 tysięcy w 7 kolejnych domowych meczach. Klub istnieje niespełna rok.



