Faza grupowa - kolejka 1
To, że w świecie futbolu są równi i rowniejsi wiadomo nie od dziś. Niestety oba dzisiejsze mecze w grupie D są tego smutnym przykładłem.
Grupa D
Belgia 1 - 1 Islandia
Vanhaevermaet 67'(k) --- Þorvaldsdóttir 50'
Od początkowego gwizdka spotkanie to rozgrywane było w dobrym wysokim tempie. W przeciągu pierwszych 9 minut piłkarki Islandii przeprowadziły trzy szybkie ofensywne akcje, na które Belgijki odpowiedziały tylko jedną dobrą dobrą sytuacją. W przekroju tak własnie wyglądała cała pierwsza połowa. Islandki kreaowały sporo a ich wysoki pressing przynosił wymierne efekty w postaci częstych strat piłki ekipy Red Flames w środku pola. Jak się później okazało Belgijiki mocno się przeliczyły myśląc, iż piłkarki ze Skandynawii szybko opadną z sił w piekącym słońcu. NIc z tych rzeczy. Stelpurnar okkar przez większą część meczu pressowały skutecznie, nie miały problemów z motoryką i dlatego przeważały w tym spotkaniu. Po 30 minutach gry Belgijki przegrywałay już wyraźnie walkę w środku pola, a na dodatek zaczęły się gubić. W 33 minucie Davinia Philtjens (Sassuolo) zagrała piłkę ręką we własnym polu karnym - czego nie wychwyciła sędzia. Nie był to pierwszy błąd sędzi i nie ostatni w tym meczu. Po sygnalizacji z VAR przyznała jednak rzut karny, którego niestety Berglind Þorvaldsdóttir (Brann) nie zamieniła na gola - strzelając prosto w bramkarkę. Islandia cisnęła jeszcze rywalki do samego końca pierwszej połowy ale Belgijkom udało się dowieźć 0-0 do przerwy.
Obraz gry po wznowieniu nie uległ zasadniczej zmianie. W 50 minucie spotkania piłkarki Islandii wykonywały piąty korner (Belgia miała 0). Piłka po początkowym wybiciu wrociła po obwodzie do egzekutorki rzutu rożnego Karólíny Lea Vilhjálmsdóttir (Bayern) a ta ponowiwszy centrę znalazła w polu bramkowym przy dalszym słupku Berglind Þorvaldsdóttir, która to celnym i mocnym udrzeniem głową skierowała ją do siatki. Po zdobytym golu Islandki oddały nieco inicjatywę i skupiły się mocniej na destrukcji. Belgijiki poczęły atakować nieco śmielej choć nie przynoisło to spodziewanych sukcesów bo Islandki świetnie radziły sobie w również w niskim pressingu. Jakkolwiek był to najlepszy okres ich gry. W 67 minucie Elena Dhont (Twente) otrzymawszy piłkę na szczycie pola karnego, pobiegła w jego wnętrzu wzdłuż lini i przewrociła się nadziewając na Gunnhildur Jónsdóttir (Orlando Pride) - sędzia natychmiast wskazała na wapno. Była to bardzo kontrowersyjna decyzja w świetle tego, że w pierwszej połowie w 11:35 sek. Jónsdóttir była ofiarą zancznie twardszej gry - otrzymała piłkę w lewym rogu pola karnego Belgii i nie zastanawiając się uderzyła w kierunku bramki rywalek. Ułamek sekundy po tym jak piłka opuściła jej but padła skoszona przez Janice Cayman (Olympic Lyon). Strzał był niecelny, sędzia się zawahała ale nie gwidnęła a VAR milczał. Nie gwizdnęła twardego faulu na Islandce za to przyznała miękki na Belgijce. NIestety piłkarki Lyonu czy reprezentacji Belgii mogą liczyć na pewną wyrozumiałość, a "no name" z Islandii takiego komfortu nie posiada. Właśnie takie decyzje wypaczają mecze. Justine Vanhaevermaet (Reading) 11-stkę wykorzystała i mecz rozpoczął się od nowa. Obie ekipy starały się jeszcze atakować by zdobyć zwycięskiego gola, zwłasza Sveindís Jónsdóttir (Wolfsburg) - wybrana MVP meczu - miała świetną szansę, ale wynik do końca nie uległ już zmianie.
Francja 5 - 1 Włochy
Geyoro 9' 40' 45', Katoto 12', Cascarino 38' --- Piemonte 76'
@Cement skomentował mecz powyżej. Od siebie tylko dodam, że nie zgadzam się z decyzją o cofnięciu czerwonej kartki dla Gammy. Sędzia ugieła się przed egzekucją zasad dotyczących serious foul play - w imię nie odbierania szans Włoszkom na udział ich piłkarki w koljenym meczu (nie wspominając już o daniu im szansy strzelnia honorowej bramki Francji). Z doświadczenia, oglądając pnk od lat - gdyby to była piłkarka Iralndii, Finalndii czy Islandii, sędzia nie zmieniła by decyzji. Włoszki dosłay fory bo je social media z góry ochrzciły czarnym koniem (całkowicie bez powodu bo to ekipa na poziomie Szwajcarii).
Z podręcznika IFAB (LotG)
A tackle or challenge that endangers the safety of an opponent or uses excessive force or brutality must be sanctioned as serious foul play.
Any player who lunges at an opponent in challenging for the ball from the front, from the side or from behind using one or both legs, with excessive force or endangers the safety of an opponent is guilty of serious foul play.



