Piłka Nożna Kobiet

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4376
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2620
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Piłka Nożna Kobiet

Post autor: Cement » 11 lip 2022, 23:31

Grupa A

Austria - Irlandia Północna 2:0 (Schiechtl 19' Naschenweng 88')
Piłkarki znad Dunaju wykonały zadanie, choć w niezbyt dobrym stylu. W meczu ostatniej szansy zmuszone były prowadzić ataki pozycyjne i średnio im to wychodziło przeciwko skomasowanej obronie Ulsteru. Udało im się zdobyć gola po stałym fragmencie gry - wrzutka z rzutu wolnego i trącenie piłki przez Katharinę Schiechtl zapewniły Austriaczkom prowadzenie. W 42 min. bliska podwyższenia wyniku była Dunst, która próbowała wykorzystać błąd dobrze spisującej się na tym turnieju Jacqueline Burns, jednak bramkarka Irlandii Północnej naprawiła swoją pomyłkę i końcami palców skierowała piłkę na poprzeczkę. Po przerwie piłkarki z Ulsteru miały całkiem dobre momenty, a nawet okresy gry w których przeważały. Szansę na zdobycie gola miała Furness, po której główce piłka wylądowała na górnej siatce. Austriaczki miały problemy ze stwarzaniem sobie sytuacji, ale w 88 min. zdołały zamknąć mecz - Naschenweng dostała świetne podanie, urwała się w polu karnym dwóm rywalkom i uderzeniem po rękawicy Burns ustaliła wynik. Po tym meczu myślałem, że tak przeciętne Austriaczki mogą mieć problemy z Norweżkami, ale patrząc na to, co stało się w drugim meczu tej grupy, podopieczne Irene Fuhrmann mają chyba jednak całkiem realne szanse na wyjście z grupy - w ostatnim meczu wystarczy im remis.

Anglia - Norwegia 8:0 (Stanway 12'-karny, Hemp 15' White 29' 41' Mead 34' 38' 81' Russo 66')
Pogrom całkowity - potwierdziło się, że defensywa jest najsłabszą formacją reprezentacji Norwegii, ale to nie usprawiedliwia katastrofy tych rozmiarów. Pierwsze minuty były całkiem obiecujące w wykonaniu Skandynawek - atakowały, inicjatywa była po ich stronie, a sytuacja z karnym była w zasadzie pierwszą groźną akcją Angielek. Później worek z bramkami rozwiązał się. W 15 min. Mead obsłużyła Hemp, która trafiła do siatki z najbliższej odległości (jedna z Norweżek złamała linię spalonego, toteż po analizie VAR gol został uznany). W 27 min. dobrej sytuacji nie wykorzystała White, która po dośrodkowaniu Mead chybiła. Kwintesencją beznadziei reprezentacji Norwegii w obronie był trzeci gol, kiedy rozgrywająca fatalne zawody Thorisdottir łatwo straciła piłkę na rzecz Ellen White, która wykorzystała sytuację sam na sam. Przed przerwą padły jeszcze trzy kolejne gole, najładniejszy z nich na 5:0 autorstwa Mead - piłkarka Arsenalu minęła niczym tyczki slalomowe dwie rywalki w polu karnym i pewnie wykończyła indywidualną akcję. Po przerwie Angielki nadal dominowały, a zrezygnowane Norweżki starały się tylko, by wymiar kary był jak najniższy i nie oddały nawet celnego strzału. Goli mogło paść więcej, bo Alex Greenwood trafiła z linii pola karnego w poprzeczkę, a po ósmym golu dobrej sytuacji nie wykorzystała Toone. Swoją szansę na trafienie do siatki miała nawet weteranka Jill Scott, która pojawiła się na boisku w końcówce. Wynik ustaliła na 8:0 Mead, skutecznie dobijając po strzale Walsh i obronie Guro Pettersen. Tym samym skrzydłowa Kanonierek jest samodzielnie najskuteczniejszą zawodniczką turnieju z czterema golami na koncie.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”