Teraz ja się wypowiem na temat wczorajszego meczu.
Pierwsze 20 minut byliśmy jacyś dziwni mimo iż mieliśmy przewagę...Obrona, która 80 minut grała wczoraj dobrze popełniła w 16 minucie błąd, który potem musieliśmy naprawiać. Valdes w końcu zagrał mecz na poziomie, a za bramkę nie można go winić. Nasza maszyna trzeba powiedzieć jakby zaczynała tracić paliwo w przeciwieństwie do Realu, który zaczyna tankować bak...Jeśli tak dalej będzie to...nie krakam...



