Jeszcze z takich śmiesznych rzeczy, każda kariera, w którą grałem, kończyła się tym, że takie City kupowało piłkarzy bez opamiętania, czasem mnóstwo szrotu, czasem głośne nazwiska (potrafią wziąć i Mbappe za trzycyfrową kwotę, i jakichś trzech innych napastników jednocześnie xd) i zawsze idzie im słabo. Po prostu zawsze tak jest, twórcy chyba ich nie lubią.
Ale to może tylko ja mam takie szczęście.



