Ja swego czasu uwielbiałem grać zespołem z zaplecza ekstraklasy, stworzyć krajowa potęgę jak Bayern w Niemczech i wygrać ligę Europy, bo LM bardzo trudno było.
To szukanie wolnych zawodników, zwolnionych itd xd mega sprawa. Nieraz dwie godziny szukałem 2 piłkarzy. Tak kiedyś do Termaliki ściągnąłem typa który się nazywał Canela, z wolnego transferu, a po 3 sezonach kupił go Bayer Leverkusen za 8 mln euro xd satysfakcja



