To tym bardziej nie rozumiem czego oczekujesz od TdF, przecież to jest najbardziej zabetonowany wyścig w kalendarzu. W tym roku, patrząc na to że każda z drużyn miała swoje wzloty i upadki, było naprawdę fajnie.
Jedyny minus że Duńczyk nie strzelił w żadnym momencie ale tak to już jest z najmocniejszymi kolarzami.


