Piłka Nożna Kobiet

Awatar użytkownika
7lechus
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5582
Rejestracja: 04 sty 2020, 17:17
Reputacja: 2649
Kibicuję: INAC Kobe + Tokyo Verdy

Piłka Nożna Kobiet

Post autor: 7lechus » 24 lip 2022, 12:39

cichy90 pisze:
24 lip 2022, 8:21
Podsumowanie wczorajszego ćwierćfinału:

https://kobiecyfutbol.pl/les-bleus-w-dr ... nalu-euro/
Pod kątem literackim całkiem ciekawe podsumowanie.
"Dogrywka była brutalna a piłkarki obu drużyn nie bały się kartek. Walczyły, niczym legendarny Ben Hur."
Porównanie zmagań piłkarek z przygodami fikcyjnego bohatera spod pióra Wallace'a brzmi całkiem interesująco. Nie sposób zaprzeczyć, iż utrzymanie całego podsumowania w tym górnolotnym tonie przyciąga uwagę nawet jeśli merytorycznie jest tu trochę słabo:
"Przez pełne dwie połowy meczu mimo wiecznych ataków żadna z drużyn nie umiała pokonać bramkarki rywalek."
O ile prawdą jest, iż wynik po 90 minutach pozostawał wciąż bez rozstrzygnięcia to te "wieczne ataki" przeprowadzała w zasadzie tylko jedna drużyna w tym meczu. Druga przez większą część czasu w kreatywny sposób broniła sie przed zadeptaniem. :wink:

Pozwolę sobie na inną interpretację: wczorajszego wieczoru na koncercie zagrali razem Miles Davies oraz Dave Liebman. Zebrana w teatrze publiczność częstymi owacjami kwitowała płynącą ze sceny muzykę rozgrzewając tym samym poczynania obu jazzowych artystów. O ile widownia pochłaniała łapczywie każdą wygraną przez instumenty nutę o tyle atonalna żarliwość w wykononiu saksofonu Liebmana nie była w stanie, w najmniejszym choćby stopniu konkurować z mistrzowską wirtuozerią bebopu trąbki Davisa. Interpretacyjna swoboda, lekkość improwizacji, bogata rytmika, skokowo rozwijana melodia z własciwym sobie przyspieszeniem - wszystkie te elementy płynące ze sceny były zasługą jednego tylko z muzyków - jasno wskazując wytrenowanemu uchu: kto tam mistrz, a kto uczeń.

Wracając na ziemię. Holandia na całym tym EURO wyglądała przeciętnie - dużo pozowania mało efektów. Oranje straciły co prawda Martens oraz Miedema była niedostępna przez dwa mecze... tyle, że inne drużyny miały podobne problemy - a nie wyglądały tak bezradnie. Stare pokolenie już się tam mocno zużyło, a młodzieży z kolei jeszcze daleko do poprzedniczek. W gronie ćwierćfinalistek był to drugi po Belgii najsłabszy zespół moim zdaniem.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”