Piłka Nożna Kobiet

Awatar użytkownika
7lechus
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5579
Rejestracja: 04 sty 2020, 17:17
Reputacja: 2646
Kibicuję: INAC Kobe + Tokyo Verdy

Piłka Nożna Kobiet

Post autor: 7lechus » 28 lip 2022, 12:26

UEFA EURO 2023

1/2 finału

Niemcy 2- 1 Francja
Popp 40' 76' --- Frohms 44'(sam.)

Drugi półfinał nie zawiódł. Było to niezwykle wyrównane spotkanie, w którym o zwycięstwie miały decydować naprawdę drobne różnice pomiędzy obiema drużynami. Siłą ekipy NIemiec była gra podczas faz przejściowych pomiędzy atakiem a obroną. Dyscyplina z jaką Niemki wracały do defensywnego kształtu swoich formacji po stracie piłki oraz szybkość z jaką po jej odbiorze przechodziły do ataku, naprawdę robiła wrażenie.
W pierwszej połowie (oraz nieco na początku drugiej) Francja miała jednak przewagę w środku pola. Dabritz i Magull - często atakowane przez piłkarki Trójkolorowych nie radziły sobie najlepiej z dystrybucją. Stworzyło to większą przestrzeń do operowania dla Toletti oraz otworzyło drogę dla głębszych rajdów w wykonaniu Diani oraz Cascarino. Pierwsza połowa po bramkach Popp oraz Diani całkowicie sprawiedliwie zakończyła się remisem. O ile optycznie gra Francji mogła wygladać nieo lepiej w drugiej odsłonie, o tyle uważam, iż Diacre nie trafiła do końca ze zmianami. Zaczęło się od wystawienia Malard w wyjściowej XI do gry na szpicy. Środkowe obrony NIemek - Hendrich i Hegering nie grzeszą szybkością stąd szybka Clara Mateo w roli środkowej napastnik lepiej wykorzystałaby swoje atuty niż czyniła to później ustawiona na skrzydle. W drugiej połowie Diacre nakazała swoim piłkarkom przejśc na wariant 4-4-2 i tutaj wymagało to by Mateo grała za plecami Sarr - wbiegając z głebi pola, natomiast DIani na prawym skrzydle mogłaby korzystać ze swojej świetnej gry 1 na 1. Z niewiadomych powodów Mateo wciąż jednak grała na skrzydle tracąc wiele ze swoich możliwości.
Osobno o drugiej bramce. Lekcja poglądowa: NIe traci sie z oczu w polu karnym, tuż przed wrzutką najlepiej grającej głową piłkarki w pnk bo efekty łatwo przwidzieć.
Die Nationalelf zagrały od rywalek odrobinę lepiej jako kolektyw, a ich gwiazdy Aleksandra Popp w ataku oraz Lena Oberdorf w destrukcji odnotowały w tym meczu kapitalny występ. Niemki odniosły wczoraj zasłużone zwycięstwo nad Francją i w niedzielę zmierzą się z gospodyniami w finale na Wembley.

Warte odnotowania - Francja odpoczywała 48h krócej od Niemiec po ich ćwierćfinałowym meczu.





Anglia 4 - 0 Szwecja
Mead 34', Bronze 48', Russo 68', Kirby 76'
Cement pisze:
26 lip 2022, 23:08
Anglia - Szwecja 4:0 (Mead 34' Bronze 48' Russo 68' Kirby 76')
Po dość słabym turnieju Szwedki odpadają wysoko przegrywając z Angielkami. Tylko w 1. połowie piłkarki ze Skandynawii stanowiły godne rywalki dla Lwic. Początek był obiecujący - sytuacja Sofii Jakobsson (w końcu swoją szansę na tym turnieju), po której nogą broniła Earps, oraz poprzeczka po rzucie rożnym. Z czasem jednak Angielki były coraz groźniejsze, zwłaszcza atakując skrzydłami, i w końcu objęły prowadzenie po ładnym golu Mead z półobrotu. Kiedy na początku 2. połowy po błędzie w ustawieniu szwedzkiej obrony podwyższyła Bronze było już jasne, że nic z tego nie będzie. Przegrywając 0:2 Szwedki próbowały jeszcze walczyć, bliska zdobycia gola była Blackstenius (kapitalna robinsonada Earps), ale Angielki nie dały im szans, dorzucając jeszcze dwa gole. Niestety, w poprzednich meczach widać było, że gra ofensywna Szwecji nie do końca funkcjonuje (poza meczem z Portugalią, ale tam rywal był taki jaki był), a dziś doszła jeszcze fatalna momentami postawa w obronie, wobec czego nie mogło się skończyć inaczej niż wyraźną porażką. Trudno, czas na przygotowania do Mundialu 2023.
Przygotowanie fitness + 48 godzin dłuższy wypoczynek po meczu 1/4 finału również zrobiły swoje.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”