Nie zawsze na wiejskich klubach tych małych to ludzie sie bawia sami ze soba po 3-6 osob zazwyczaj sie wszyscy znaja ale po dłuzszych pobytach mozna sie wkrecic ta opowiesc Protectora jest raczej z hucznym biesiad w miescie gdzie dziewczyny sie nie martwia ze je ktos zna....Niggaz pisze:Mojego posta zedytowałem rezygnując jednak z ostatniego dopiska (zacytował go PrOtEcToR) z racji tego, że jednak imprezy rządzą się swoimi prawami i całkiem sporo osób wybiera się na takowe tylko w celu zaliczenia panienki/chłopaka a nie musi mieć to wiele wspólnego z tym jak ta kwestia wygląda poza imprezami.Bez przesady. To ja nie wiem na jakie Ty dyskoteki chodzisz, że tam takie dzieci wpuszczająPrOtEcToR pisze:Chyba wiesz co się w dyskotekach dzieje... Teraz to nawet małolaty po 13-14 lat dziewczynki.. podrywaja starszych facetów by tylko iść z nimi do samochodu!Może to jakaś impreza na placu zabaw po dobranocce
![]()
W lubelskich klubach bywam często i trudno jest trafić na kogoś młodszego niż rocznik '89. Zdarzają się wyjątki czasem pewnie, ale to i tak inaczej pewnie wygląda niż u Ciebie. W końcu to pewnie jakaś wiejska impreza typowa.



