aach, sorry zapomnialem o tej damieLakier pisze:No chyba ze zna sie Krystyne z gazowni.
Lepiej chyba nie mozna tego podsumowacfutbolowa pisze:Przypomniała mi się jedna piosenka, która idealnie może podsymować kolegę Protectora: http://www.teksty.org/a/aro/kenibarbie.php [bez obrazy oczywiście ].
Racja, w sumie sa inne "rzeczy" ktore moga w pewnien sposob "zniwelowac" niedociagniecia swego wygladu - gadka itpTomachos pisze:HP pisze: napisał:
no pierwszy raz chyba zgodze sie z protectorem. ma calkowita racje. na start najwazniejszy jest wyglad, chocbys byl geniuszem, bez wygladu nawet nie zaczniesz rozmawiac... taka prawda.
Nie do końca



