Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 16 sty 2006, 21:59

welcome pisze:karny panowie był z WIELKIEJ DUPY. Jak tam był karny to trezba gwizadac wdszystko co sie przewróci w polu karnym w takim razie.
Ehhh... Jezeli widziales te sytuacje to radze obejrzec jeszcze raz. To nie jest skomplikowane. Popatrz na dosrodkowanie Cicinho, ktore szlo na 5 metrze, bramkarz zostal w bramce, Bestia byl przed obronca (ktory lapal go za ramie juz jak wbiegali w pole karne) i gdyby nie zostal powalony na ziemie (oczywiscie przesada, bo z jego budowa pewnie by spokojnie ustal, ale przez to szarpanie nie mial szans dojsc do pilki to normalne ze sie wywrocil) to mialby pilke 5 metrow przed bramka i bramkarza na lini. Patrzac na jego gre w tym sezonie oczywiscie moglby przestrzelic, ale jakos jestem spokojny, ze dalby rade wepchnac ja do bramki. Wiec dla mnie karny oczywisty. No ale ja sie nie znam na pilce i jestem sfrustrowany, czyz nie?
Zreszta nawet pilkarze Sevilli nie protestowali... jakies machniecie reka dla zachowania pozorow i tyle... Jezeli faktycznie bylo tak jak mowisz, z taaakiej wieeelkiej dupy, to przy stanie 1-1 chyba chcieliby sedziego zlinczowac...
Wiec obawiam sie, ze tylko Ty karnego nie widziales.
welcome pisze:No i masa szcześcia, poprzeczka, słupek...
Poprzeczka Beckhama, karny na Robinho, kilka dogodnych okazji... Oczywiscie to nie byl mecz do jednej bramki, ale mowienie, ze Real wygral przez farta, jest IMHO naciagane i takie "barcelonskie"...
welcome pisze:Bo kibice Realu chca zmian zasad w grze w pilke. Ręka w polu karnym mogą dotyka zawodnicy Realui i przeciwnicy Barcelony.
I za chwile sam sobie odpowiadasz:
welcome pisze:dzieciarnia zbluzgała sedziego
Dlaczego powazny, dorosly czlowiek tak bardzo przejmuje sie opiniami dzieci... Tego nie moge zrozumiec :roll:
welcome pisze:A Robinho juz sie zaaklimatyzowął?
Vanitas vanitatum et omnia vanitas... :roll:
Lakier pisze:Nie ma sie co dziwic, duzo 'kibicow' Realu, kibicuje mu tylko wtedy gdy osciaga dobre wyniki, pieknie gra i te pe.
Pojechales takim stereotypem jak EPO i kapsulki... Niestety :?
Zeby mi tu teraz nie bylo najezdzania, ze kibic Juve vel pusty stadion, sie odezwal...
No wlasnie :roll:

Wróć do „Hiszpania”