Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7219
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 693
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Bassu » 01 sie 2022, 0:00

Oglądałem w tym roku wszystkie sparingi United i powiem tak - średnio to widzę.

Oczywiście po przyjściu Ten Haga, wszyscy mają oczekiwania na poziomie kosmicznym, prasa ciągle przytacza jakieś newsy; a to utarł nosa Grancho, bo ten się spóźnił na trening, a to odsunął od składu AWB bo nie chciał za kare robić pompek i kreci nosem. Zmienił też miejsce gospodarzy na stadionie, każe wszystkim jeść wspólne posiłki i drze ryja jak coś mu się nie podoba. Jednym zdaniem - w tańcu się nie pierdoli.

A przy okazji rozwalił na dzień dobry Liverpool i to wysoko, wiec sięgnął nieba. Problem w tym, że sporo jest tych drobiazgów, które jak się je poskłada do kupy - moim zdaniem będą stanowiły o naszej jakości w nowym sezonie, a raczej jej braku.

Sygnałów alarmowych mam kilka, pomijając fakt że wyników ostatnich meczów.

1) Martial - to jak w tej bajce o scooby doo - łapią potwora, ściągają worek, a tam Martial - kojarzycie? Francuz miał dostać bilet w jedną stronę po tym jak marnie grał w ostatnich sezonach, olewał pressing itd. Wystarczy na YT zobaczyć sobie kompilacje, nie trzeba być jakimś genialnym taktykiem. Talentu mu nikt nie zabiera, ale United go przerosło, liga go przerosła, ego pewnie też. Wierzyłem, że Ten Hag takiego lenia wywali raz dwa, a on mu uwierzył, uwierzył w bajkę że Martial to jest TOP, ale mu się musi chcieć. No i Holender wierzy, że Francuz przez cały sezon będzie chciał, nie połamie się i strzeli mnóstwo bramek - tak jak w sparingach. Nie ze mną te numery. To że my w tej chwili mamy napastników dwóch i że są nimi Marital i CR7 to jest dla mnie jakieś absolutne nieporozumienie i nieodrobienie pracy domowej. Rozumiem reset itd, ale zamiast bić się o De Jonga już dawno ktoś tam powinien wpaść do gabinetu Ten Haga i go oświecić. Brak napastnika będzie nas dużo kosztoał w tym sezonie. Jeśli się myle i Martial da więcej niż 15 goli - ustawiam w avatarze herb City.

2) Ustawienia taktyczne w meczach sparingowych. Pomieszanie z poplątaniem. Im dalej w las tym gorzej, a już dzisiaj sparing młodzieży dzień po dniu to jakiś smutny żart. Sparingi są po to by zrobić przegląd kadry, ja to rozumiem, nowy trener ma do tego prawo, ale serio nic z tego nie wynika. Brak zadań taktycznych, może kilka ulepszeń ale ogólne przewidywalne do bólu zagrania i nieskuteczność level hard. No ale jak ktoś upiera się na Martiala i Rashfroda, w środku chce trzymać Freda i liczy na wyniki, nie ma przyzwoitości. Większość piłkarzy przed startem sezonu szuka formy, wczoraj z AM mieli szanse bramkowe i mieli je w innych meczach, ale ogólnie jest chaos, młodzi wprowadzani na hurra np:

WYCIAGNIETY Z SZAFY CHONG - co on tu jeszcze robi w tej drużynie? Kto pomyślał, że się nada?

Mamy mnóstwo pomocników - dlaczego nie próbujemy odwaznego 4-3-3 albo jeszcze lepiej 4-3-2-1 żeby grali obok Bruno-Eriksen i VDB i się docierali? Mało szans na szukanie kreatowyności w środku pola i trzymanie się w sparingu bezpiecznego Fred-McTomminey to za mało na dobre wyniki w lidze.

3) Ściąganie swoich. Saga ze De Jongiem ośmiesza nas jako klub enty raz. Ten Hag jako wybitna jednostka mógłby jednak odejść od próby robienia drugiego Ajaxu. Są piłkarze, którzy spokojnie mogliby wypełnić luki w składzie, a takie wąskie patrzenie na sprawę odbija się tym że nie mamy jeszcze chyba wszystkich w druzynie

4) CR7 - zabawa w kotka i myszkę. Dzisiaj był, wczoraj go nie było. Po 45 zdjęty z boiska uciekł do domu, podobno żeby ominąć korki. Ten Hag nie ma z tym problemu, ale jak to wygląda od storny szatni że jest jakiś gosć - wolny elektron, który może więcej? Już dawno powinniśmy zamknąć temat Ronaldo i to on powinien oświadczyć jakie ma plany zamiast rypać posty na FB i Instagramie.

5) Obrona - te same babole co sezon temu, HM może i wyglada dobrze w sparingach ale my nadal nie umiemy kryć w SFG i bronić gdy obrona jest ustawiona wyżej. Dalot to jeździec bez głowy, Telles to samo, Malacia to znak zapytania, a Shaw gra jak umie i pewnego poziomu już nie przeskoczy, taka prawda. Jak będzie wyglądał wyjścowy granitur? Varane, Lidelof, Magłajer, Martinez... Każdy jest na już do 11, a gdzie Baily? Para stoperów to dosyć wazna rzecz, a nie ma tej wyklarowanej i pewnie długo nie będzie patrząc na sparingi. Sądze, że znowu potracimy mnóstwo goli.

6) Irytujący Bruno - jego mimika się nie zmieniła, [ch**] gra, drze na wszystkich ryja i po prostu martwi, bo na razie nie wygląda na pilkarza którym był gdy zaczynał w United.

7) Rezerwowy bramkarz. Nic więcej nie mam do dodania, taki brak wyjdzie w trakcie sezonu. A DDG lubi sobie coś czasem naciągnąć

8) Ten Hag w mediach. Oczekiwałem większego buntowanika, a na razie to taki Ole z tatuażem na ręce. Mało konrketów dużo pieprzenia na około że były dobre momenty, piłkarze wlaczyli bla bla bla.

9) Kolejny nowy początek. A sporo twarzy jednak tych samych. Moim zdaniem na razie mówimy o kosmetycznej przebudowie. Ok, odeszcżło sporo piłakrzy, ale oni i tak by się żegnali. Szkielet jest ten sam. Będzie ciężko

10) Forma rywali. Patrzyłem na sparingi innych i moim zdaniem są w zupełnie innym miejscu. Chyba że robimy wszystkich w [ch**] i moje wypociny na nic się zdadzą za tydzień

Wróć do „Anglia”