Anglia 2 - 1 Niemcy (Skrót meczu)
TOP 10 Goals wg. panelu technicznego UEFA
TOP 10 bramek wg. TVP
Spoglądając z szerszej perspektywy, czy to pod kątem popularności, oglądalności, komercjalizacji... ale przede wszystkim chyba pewnej świadomości społecznej, te tweety poniżej dużo mówią o tym gdzie obecnie jest kobiecy futbol:
3 mecze z największą widownią w Europie w tym roku... to kobieca piłka. Jasne można czynić wymówki, "bo brak restrykcji covid", "bo tańsze bilety" - wszystko spoko... ale spójrzmy jeszcze raz na te liczby (idzie się tylko załamać porównując średnio 200 osób na meczu Ekstraligi oraz 2000 na meczu reprezentacji)
W mniej niż 48 godzin sprzedano 65 tys biletów na następny mecz towarzyski Angielek. (EDYCJA: Juz wyprzedano wszystkie bilety - kolejne 90 tysięcy na Wembley) Ogromna spuścizna tego EURO dla Anglii. W ich parlamencie debata i decyzja by rząd przeznaczył dodatkowe środki, tak aby liczba dziewczynek w szkołach z praktycznym dostępem do futbolu na WF-ie wzrosła z 50% do 75% w ciągu następnych 5 lat. Czyli szerszy dostęp, więcej boisk, więcej nauczycieli oraz trenerów/trenerek dla dzieci.
wice-mistrzynie wracją do domu, przegrały finał... i co? I duma w narodzie z występów.
Komerycyjnie bomba. Takie same cyfry w Niemczech, Francji. Zbliżone w Hiszpanii, Włoszech, Szwecji, Danii czy Austrii.
P drugiej stronie oceanu, w USA - pojedynek ligowy - Angel City FC z OL Reign (siudma drużyna ligi z czwartą) - pełen stadion 22 tysiące widzów. Widok powszechny i nie dziwi. Co jednak warte odnotowania, to że klub wypełnił stadion w tym samym dniu, w którym w mieście grały męskie drużyny Realu Madryt i Juventusu. Prosta rzecz: zbuduj dobry jakościowo produkt - będziesz mieć swoją bazę kibiców.



