Nasze ostatnie 6 wyjazdów na Selhurst Park to 1 wygrana, 2 remisy i 3 porażki. Po wyjazdach do Liverpoolu i City, to dla nas ostatnio najtrudniejszy teren w lidze. Będzie mega ciężki mecz.
Za nami chyba najmniejszy pre-season w historii, a transfery na chwilę obecną wyglądają dobrze.
Dziś tradycyjnie bez duetu Tierney-Tomiyasu. W zeszłym sezonie byłaby to tragedia, dziś dzięki przyjściu Zinchenki i Saliby jesteśmy w stanie wystawić mocną 4 w obronie nawet bez naszych łamliwych fulbaków. Ponadto w środku pola tradycyjnie szwajcarski generał, musimy jeszcze kupić kogoś w jego miejsce żeby być konkurencyjni w nadchodzącym sezonie. Poza tym skład wygląda legitnie, tzn kadra wciąż jest dość wąska i możemy być słabi z ławki, ale przynajmniej przy 2-3 kontuzjach wciąż jesteśmy w stanie wystawić mocną 11.
Czas rozpocząć kolejny rok pełen rozczarowań!



