Swietny mecz Brighton i tylko fatalny wystep sedziego zapewnil jakiekolwiek emocje w tym meczu (trzy karygodne błędy: brak czerwa dla McT, odgwizdanie spalonego Welbecka i brak karnego na Welbecku). Przede wszystkim Brighton zaimponowalo ustawieniem na boisku, ciągle ktos byl do podania, widac wielką prace trenera, nie ma przypadku w ich grze.
Dla mnie ten mecz to był nokaut jaki wykonal kopciuszek na "potędze".



