Ale [k****], muszę przyznać, że cała radość z nadchodzącego sezonu uszła na samym jego początku.
To było pewne, że dotychczasowe wzmocnienia nie są wystarczające i w zasadzie to wróciliśmy do stanu z maja, ale nie dość, że na początku sezonu wyglądamy fatalnie, to jeszcze zaczynamy celować w piłkarzy, którzy wyglądają bardziej na cele dla jakiegoś Lejczester niż zespołu, który ma ambicje walczyć o trofea. Jeszcze miesiąc temu miał być Nunez za 90, De Jong za 60, Antony za podobną kasę, a kończymy z turyńskimi zwłokami i 33-letnim graczem, którego sufitem były jakieś włoskie średniaki i WHU.
I jeszcze najlepsze jest to, że Arnautovicia bierzemy, bo Ten Hag pracował z nim w Twente i dobrze to wspomina. Niech kuśwa jeszcze załatwi pracę swojemu ogrodnikowi do kompletu. Jak zimą jarałem się jego przyjściem, tak już wiosną miałem poważne wątpliwości, a teraz tych mam mnóstwo. Zespół wygląda źle, kadra wygląda źle, pomysły transferowe wyglądają źle. JPRDL
Mam nadzieję, że w tym szaleństwie jest metoda, bo jeśli znów naściągamy szrotu i to pierdolnie, to się z tego kryzysu nie wygrzebiemy do 2030. Miało być wywalanie niepotrzebnych grajków i super wzmocnienia, a będziemy się męczyć z przeciętniactwem jeszcze dłużej. Psia mać.
Z ocenami Holendra się wstrzymam, ale już wiem, że trzeba obniżyć oczekiwania do tych, które były ze 2 mce temu.



