Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
wloski
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11931
Rejestracja: 18 kwie 2005, 14:35
Reputacja: 990
Kibicuję: Edukacjii Clonera
Lokalizacja: Układ galaktycznych

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: wloski » 10 sie 2022, 23:18

Tomusmc pisze:
10 sie 2022, 22:46
fuck logic poraz kolejny
https://www.ortograf.pl/watpliwosci-jez ... czy-osobno

Niektórym powrót do tej szkoły średniej by się przydał.
Haha znów nabijanie postu żeby się do kogoś przypierdolić. Zluzuj majty chłopie serio.

Problem np między liceum i technikum nie wydaje się nawet samo w sobie kategoryzowanie, bo faktycznie może jakieś jest, ale z mojego doświadczenia. Niestety z liceum jest łatwiej przygotować do studiów, chodzi mi generalnie o to że jak wybierzesz profil liceum np. ścisły, to jakoś wjedziesz na te studia z wiedzą z matematyki, fizyki czy chemii. A miałem zajebiste oceny z przedmiotów ścisłych, jednak godzin było zdecydowanie mniej niż w liceum, aby przepracować cały materiał. Ja będąc w technikum budowlanym poszedłem na Polibude wydział Budownictwa w Gliwicach i niestety matematyka i fizyka była nie do przeskoczenia, w moim technikum tak mocno kładli nacisk na przedmioty techniczne, że z tym nie miałem problemu na polibudzie, natomiast to i tak była wiedza którą da się nauczyć, zaniedbania do przedmiotów ścisłych w technikum były zbyt wielkie, żeby ogarnąć takie braki do pierwszych kolosów. Potem poszedłem na Polibude na wydział Transportu i jeblem wszystko jednym ciągiem bez ani jednej poprawki. Nie mając wiedzy technicznej z logistyki, matematyka i fizyka na szczęście nie tak wymagająca. Dziś pracuje w zawodzie wykształconym na studiach.

Nie ma co ludziom mieszać ogólnie w głowie na co się decydować. Natomiast dziś wybrałabym chyba liceum, papier technika nic mi nie daje, jest bez wartościowy, bo nikt nas nie chciał przyjmować w tym zawodzie Technik Budownictwa kosztorysant. ;) I na własną rękę zacząłem pracować w logistyce a potem poszedłem na studia z tym związane.

Wróć do „Hyde Park”