w takim razie prowadź te badania dalej, bo póki co te wnioski są mylne, przynajmniej jeśli bierzemy pod uwagę samo forum. Np. ja czasem używam „xd”, a bynajmniej nie mam ubogiego słownictwa. Kilka innych osób podobnie.
Jak dla mnie to jest po prostu przyzwyczajenie. Ty częściej używasz tej buźki, która ze śmiechu wali pięścią w podłogę, ktoś inny to samo wyraża „xd” - jedno nie jest lepsze od drugiego. Choć może faktycznie czasem się tego nadużywa.



