Powiem szczerze jestem kibicem Wisły Kraków jednak daleko mi do rasizmu klubowego. Powinienem będąc fanem Białej Gwiazdy nie nawidzieć Cracovii. Tak w rzeczywistości jest. Tzn nie twierdze, że nie szanuję drużyny Cracovii i jej prawdziwych kibiców. Nie nawidze pseudo kibiców którzy w ostatnich dniach dopuścili sie do zabójstwa prawdopodobnie kibica Wisły - Mateusza. Podobna sytuacja miała miejsce bodajże w zeszłym roku kiedy to kibic Pasów pchnął nożem przypadkowego człowieka tylko za jego przekonania. Nie wolno wręcz jak słysze o takich przypadkach to jestem za wprowadzeniem kary śmierci. Rozumiem, że można nienawidzieć jakieś kluby ale żeby do tego stopnia, no przepraszam ale to przekracza ludzkie pojęcie. Dla człowieka, który spełnił swoje naturalne obowiązki, śmierć jest tak naturalna i mile widziana jak sen. Jednak dla młodego człowieka, nastolatka który jeszcze nie odegrał w pełni swojej roli na tym swiecie śmierć jest najgorszą z możliwych rozwiązań. Doprawdy nie rozumiem zachowania kiboli Cracovi którzy niedawno skatowali wracającego z dyskoteki Mateusza a nad jego zwłokami z dumą odśpiewali:
„Bo my jesteśmy pseudokibice,
Burdy uliczne to nasze życie.
Pałki, noże, kije, kastety,
To doprowadza nas do podniety”.
Jak napisała jedna z gazet W Krakowie życie kosztuje 30 złotych. Tyle trzeba wydać na siekierę, nóż i szalik z napisem "święta wojna" To zdanie wpełni obrazuje zepsucie które jest nie tylko w naszej krajowej piłce. Czas wreszcie zacząć temu przeciwdziałać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



