Uczniowie vs nauczyciele :)

Awatar użytkownika
PrOtEcToR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 403
Rejestracja: 18 lis 2005, 17:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: ...:::Club PROTECTOR:::...
Kontakt:

Post autor: PrOtEcToR » 18 sty 2006, 14:47

fieldy pisze:a na to tylko Protector czeka

A jak że... :lol:

A u mnie w shool'u miałem takiego nauczyciela matematyki ( przez 2 lata wychowawca :? ) , miałem bo poszedł na emeryturę czy rente... niewiem. Tak więc ten nauczycie, będe mu gadał po imieniu ( Lucjan przyp. red. ) Tak więc pan Lucjan był starym facetem wyznającym stare zasady. Facet po odejściu stał sie legendą naszej szkoły!
Był człowiekiem bardzo "czystym" na każda lekcję przynosił zwój papieru toaletowego którym wycierał z całej siły biurko, niebyło by w tym nic szczególnego gdyby po parunastu minutach niebrał tegoż papieru i niewysmarkiwał z całej siły swego nosa! :? Ubierał się tez dość "modnie" zwykle niebieskie rażące skarpetki, przykrótki, przyciasny garnitur w kratke i do tego mokasyny na wysokim grubym obczasie! :shock:
W drugiej klasie przeniósł się do nas pewnien chłopak, widac niezdał pare razy bo miał juz ok. 19 lat... Ćpun niestety, widac odrazu... chodził do kibla co druga przerwę i wychodził blady z czerwonym nosem... zreszta sam mi proponował kiedyś "ścieche"!
Tak więc była pewna lekcja matematyki, i nasz wychowawca wymyslał że zapyta z tabliczki mnożenia :shock: Każdy odpowiadał dobrze ( w końcu to była 2 LO ) aż naszła kolej tego gościa, ale on odpowiedział że niewiedział że trzeba było się nauczyć tabliczki mnożenia :?
Nauczyciel wziął wtedy gruba linijke i chciał tamtego bic po łapach jednak koles się niedał! Lucek na to go złapał za dres pod szyje i pchnął na środek klasy, niestety koles był tak zamroczony że zawadzając przy tym o ławkę zrobił sobje dziure we łbie... Już wszyscy mysleli że wywala naszgo Lucka na stare lata... ale u tamtego wykryli narkotyki we krwi i sprawa ucichła ( zreszta pewnie dali mu dorobic do emerytury ostatnie miesiące )! Od tamtej pory nasz wychowawca był dla nas bardzo "milutki"! Zreszta po chyba 2 miesiącach poszedł do szpitala, a pózniej na emeryturę. To taka jedna z ciekawszych sytuacij.
Było z nim więcej tego, ale za duzo by tu opowiadac!

Błędy z "i", a "j"... sory

Wróć do „Hyde Park”