niekompletnie strzelam ... przewrotka?
PrawąPele swojego 1000 gola strzelił lewą nogą
Po tym, jak media wyliczyły, że Pelé strzelił już 998 goli, sam piłkarz zapowiedział, że w dwóch następnych meczach zdobędzie tysięczną bramkę. Jednak nie udawało się. Brazylijczyk spekulował nawet, czy to może Bóg nie chce człowiekowi na to pozwolić. Gazety zadawały pytanie, co się stało z Pelé. Oczekując tysięcznej bramki żurnaliści podążali za nim krok w krok jak sfora szakali i byli rozczarowani. Piłkarz nie potrafił wyjaśnić tej blokady w zdobywaniu bramek. Często medytował w ogromnym ręczniku naciągniętym na głowę. I w stanie całkowitego rozluźnienia strzelenie gola przestało mu się wydawać takie ważne. Co szczególnego miała mieć w sobie ta bramka, poza numerem 1000? Pelé odebrał jej znaczenie i w duchu uznał ten gol za całkiem normalny. „Em mente” (w duchu), jak twierdził, pozbawił tę bramkę magii rekordu. Krótko po tym gol padł, w meczu przeciwko Bahii. Nie miało znaczenia, że był to ....................... „Bramka jest bramką” stwierdził Pelé.



