Uczniowie vs nauczyciele :)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 18 sty 2006, 20:04

U mnie też się nie dzieją jakies kosmiczne akcje ... no ale jakby się zdarzyło [w co nie wierze] że nauczyciel popchnąłby któregoś z uczniów [też zależy którego] to najprawdopodobniej nie byłoby przyjemnie.
Zwyczajnie nie wyobrażam sobie sytuacji aby uczeń/student był bity, popychany, czy poniżany przez profesora i odwrotnie. Szacunek w obie strony.
Moze tak jak adekk mówi - dzieli nas od reszty forumowiczów inna epoka, inne zachowania [pokoleniowe różnice] :lol:
Nie wiem jak to się odbywa w gimnazjach [wzajemne stosunki na lini uczeń - nauczyciel] bo zwyczajnie nie miałem przyjemności do gimnazjum nigdy uczęszczać :P i po przeczytaniu niektórych postów, ciesze sie z faktu, że mnie nie dosięgnęły te zmiany.

Wróć do „Hyde Park”