1/4 finału
Kolumbia - Brazylia 0:1 (Tarciane 26'-karny)
Faworyzowane Brazylijki awansowały do półfinału i nadal pozostają w tym turnieju bez utraty gola. Chciałem zobaczyć występ Kolumbijek, bo w ich barwach gra Gisela Robledo, którą zapamiętałem z Mundialu U17 w 2018 r., kiedy to spisywała się znakomicie. Reprezentantka Kolumbii nie zawiodła mnie i jak cztery lata temu była czołową postacią swojego zespołu. W 1. połowie Canarinhas dominowały, a Kolumbijki były nastawione na kontry, które napędzała właśnie Robledo. W 8 min. szansę na otwarcie wyniku miała Aline, jej uderzenie obroniła nogami dobrze spisująca się w tym meczu Natalia Giraldo, po czym natychmiast poszła kolumbijska kontra - Robledo wykonała świetny kilkudziesięciometrowy rajd mijając rywalki, ale brakło jej sił na strzał, który był zbyt lekki. Napór Canarinhas trwał, w 18 min. Bruninha świetnym uderzeniem z rotacją zatrudniła Giraldo, która zdołała przenieść piłkę nad poprzeczką. Brazylijki zdobyły jedynego gola meczu po rzucie karnym. Angela Baron spóźniła się ze wślizgiem w polu karnym i faulowała, a jedenastkę wykorzystała Tarciane, choć jej strzał nie był zbyt dobry i Giraldo była bliska skutecznej interwencji. Po przerwie Kolumbijki wyszły na boisko nastawione zdecydowanie ofensywniej i odważnie ruszyły do ataków. W 58 min. Robledo oddała ładny strzał z rotacją, który niewiele minął prawy słupek, a w 74 min. po zbyt krótkim wybiciu piłki przez Brazylijki do futbolówki dopadła Ilana Izqierdo i kąśliwie uderzyła po koźle, co sprawiło problemy Gabi Barbieri. W 81 min. Brazylijki miały szansę na zamknięcie meczu - Yaya dograła w pole karne z prawego skrzydła, ale stojąca przed bramką Dudinha skiksowała i nie zdołała z bliska skierować piłki do siatki. Chaotyczne ataki Kolumbijek w końcówce nic niestety nie dały - zwyciężczynie grupy B żegnają się z turniejem, choć pozostawiły po sobie dobre wrażenie.
Także w drugim meczu bez niespodzianki, Hiszpania pokonała 1:0 Meksyk. Hiszpanki zmierzą się w półfinale z Nigeryjkami lub Holenderkami, zaś Brazylijki ze zwyciężczyniami meczu Japonia - Francja (ten półfinał, Brazylia - Japonia/Francja, zapewne obejrzę).



