Nasi niestety przerżnęli wtedy z Niemcami. Nie zakwalifikowali się do następnej fazy eliminacji MŚ i co gorsza, eliminacje Eurobasketu 2025 zaczynamy od prekwalifikacji (może się okazać, że nawet dwufazowych). Na razie mamy grupę Chorwacja, Szwajcaria, Austria. Jeżeli zajmiemy w niej 1. miejsce, bezpośrednio kwalifikujemy się do eliminacji. Jeżeli nie, spadamy do następnej rundy. Spotkamy się tam z innymi zespołami, które nie przejdą tej fazy (np. Portugalia, Dania, Słowacja/Macedonia, Bułgaria/Rumunia) + Kosowem, Irlandią, Luksemburgiem i Albanią. Z tej 12, najlepsza 4 wchodzi do właściwych eliminacji EB 2025.
Zaczynamy dzisiaj o 18:30 z Chorwacją w Warszawie (Torwar). Łatwo nie będzie. Zjebali w eliminacjach MŚ grupę z Finlandią i Szwecją, ale to jeszcze taki kraj, który potrafi grać w koszykówkę. Przypominam, że my przegraliśmy dwumecz z Estonią, więc...
Aha, i 1 września zaczyna się Eurobasket 2021/2. Podobny zestaw rywali, co siatkarki na MŚ. Może się skończyć bilansem 4-1 a może 1-4. Tego lata nasi po raz pierwszy od 1987 pokonali Izrael, więc zobaczymy. Szkoda tylko, że Sochan nie przyjedzie a atmosfera wokół reprezentacji wyśmienita.



