1/2 finału
Brazylia - Japonia 1:2 (Cris 55' - Yamamoto 30' Hamano 84')
W drugim półfinale Mundialu U20 triumfowały Japonki, choć mecz był bardzo wyrównany. W pierwszych minutach atakowały Brazylijki, ale mecz wkrótce się wyrównał. Canarinhas próbowały szybkich ataków skrzydłami (aktywna była Yaya, do akcji ofensywnych często podłączała się też z prawej obrony Bruninha), natomiast Japonki cierpliwie budowały ataki pozycyjne, starając się przyspieszyć w odpowiednim momencie. Oba zespoły prezentowały się solidnie w obronie i sytuacji bramkowych było bardzo niewiele. Bramka padła dopiero po błędzie bramkarki Gabi Barbieri, która po uderzeniu Yuzuki Yamamoto sprzed pola karnego przepuściła będącą w jej zasięgu piłkę. Po przerwie Brazylijki przejęły inicjatywę i zepchnęły Japonki do obrony, co przyniosło bramkowy efekt - Cris kapitalnym uderzeniem z dystansu od poprzeczki wyrównała. Canarinhas próbowały pójść za ciosem i chwilę później mogły objąć prowadzenie - uderzała Yaya, ale jedna z Japonek zdążyła wybić piłkę sprzed linii bramkowej. W 67 min. po dośrodkowaniu z prawego skrzydła piłkę dostała w polu karnym Aline, jej uderzenie obroniła jednak Shu Ohba. W 76 min. po jednym z nielicznych ataków Japonek w świetnej sytuacji znalazła się Hamano, ale źle przyjęła piłkę w polu karnym co pozwoliło Brazylijkom na zażegnanie niebezpieczeństwa. Mimo przewagi Brazylijek to Japonki zadały decydujący cios - Hamano dostała prostopadłe podanie i ubiegła wychodzącą z bramki Gabi Barbieri. Ataki Brazylijek w końcówce były zbyt chaotyczne by zaskoczyć japońską defensywę.
W finale będziemy zatem mieli powtórkę z Mundialu U20 2018. Wtedy Japonki łatwo ograły Hiszpanki po dość jednostronnym meczu - zobaczymy, jak będzie tym razem.



