Chyba trochę za wcześnie. Oczywiście 0:9 to zawstydzająca porażka, nawet jeśli to Liverpool, ale przeta oni w pierwszych czterech kolejkach grali z właśnie z LFC, City, Arsenalem i Aston Ville. Jedyny mecz który mogli wygrać z tych czterech wygrali 2:0 z The Villans.
Ciekawe kto za niego



